Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 listopada 2014

Czerwona soczewica i papryka - idealna para do jesiennej zupy

Ostatnio Wredny smok przyniósł mi pyszną zupkę, zainspirowałam się i powstała pyszna, rozgrzewająca i kolorowa zupa idealna na chłodne, jesienne dni. Połączenie papryki i soczewicy bardzo mi zasmakowało więc zupa wchodzi na stałe do menu.

Składniki:
  Opakowanie czerwonej soczewicy 200 g
  6 małych marchewek 
  1 żółta i 1 czerwona papryka
  1 cebula
  Garść cukinii pociętej w paski 
  Kawałek selera 
  2 duże ziemniaki
  1 mała pietruszka
  1 mały por 
  Łyżka oleju rzepakowego
  2 kostki bulionu warzywnego bio albo innego
Łyżeczka koncentratu pomidorowego, dla koloru /opcjonalnie/
  Przyprawy: słodka papryka, pieprz kajeński, sól morska lub himalajska różowa, sos sojowy /opcjonalnie/

Warzywa: marchewki, paprykę, cukinię i cebulę kroimy w paski, albo w julienkę jak to mówi Pascal ;). Wrzucamy do garnka z wodą i dwiema kostkami bulionowymi. Po drodze wsypujemy: sól,  słodką czerwona paprykę, nie żałujemy jej sobie i pieprz kajeński /tu uwaga: ma być szczypta, co by gościom twarzy nie wykręciło... no chyba, że nam oto chodzi/. Dodajemy łyżkę oleju. Gotujemy ok. 20 min. Wrzucamy ziemniaki pokrojone w kostkę i gotujemy 5 minut, wsypujemy soczewicę i gotujemy całość 15-20 min, aby  nie rozgotować. Wyłączamy gaz: ostro się hamujemy, żeby z łakomstwa nie poparzyć ozora i czekamy, aż trochę przestygnie. Zapraszamy znajomych i łakomie zajadamy.

Smacznego K.

czwartek, 6 lutego 2014

WROCLOVE – spacerem po Wrocławiu

Ostatnia sobota, dzień dla mojej Małpy, kino, pizza w Złym mięsie i spacer. Leniwe snucie się po Wrocławiu, najchętniej robiłabym sobie wypady do dzielnic, które słabo znam i tam szukała fajnych miejscówek, np. Brochów czy Nadodrze. Chodząc po Wrocławiu warto zaglądać na podwórka. Wrzucam kilka fot z ulubionego podwórka na Ruskiej.

 W przejściu miedzy budynkami wisi zajawkowa, śmieciowa instalacja.
Chcesz pogadać?
 
 
 Robo kot
Ekipa kiełbasiana
 Pzdr.

poniedziałek, 18 listopada 2013

Szary Trójkąt

Rewolucji remontowej ciąg dalszy, zabrałam się za coś o czym mam nikłe pojęcie i w praktyce wygląda to tak, że z remontu łazienki, wychodzi remont „nieco” dłuższy, bo „a dobra jeszcze to i tamto”. Plusy są takie: tymczasowy powrót na stare śmieci i spacery moją brudną, wrocławską dzielnicą, mega wygodne łóżko, odległość do pracy 20 minut na piechotę. Przez ostatnie kilka dni Wrocław był szary i rozmyty, ale lubię taki Wrocław.


Traugutta, dachy



 Pl. Wróblewskiego

Traugutta, ASP

 Krasińskiego   
   Traugutta
Jedyna kolorowa miejscówka na dzielnicy w ostatnich dniach 

Śląskie




Pzdr.